Żurek o zatrzymaniu szefa PKOI. "Śledztwo ma dwa priorytety"
Żurek przekazał, że zatrzymanie Piesiewicza nastąpiło na polecenie prokuratorów ze Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej. Prezes PKOl ma zostać przewieziony do prokuratury, gdzie – jak zapowiedział szef MS – przedstawione zostaną mu zarzuty i zostanie przesłuchany.
Minister podkreślił, że sprawa ma charakter rozwojowy i odmówił ujawnienia szczegółów dotyczących zarzutów. Potwierdził natomiast, że jednym z elementów postępowania jest kwestia zegarka o wartości 40 tys. euro (ok. 170 tys. zł), który miał zostać podarowany Piesiewiczowi przez szefa giełdy Zondacrypto Przemysława Krala.
Zatrzymanie Piesiewicza. Żurek o wniosku prokuratury o areszt
Żurek zaznaczył, że prokuratura nie zdecydowała jeszcze, czy wystąpi o zastosowanie wobec Piesiewicza tymczasowego aresztowania. Jak wyjaśnił, jednym z głównych celów śledztwa jest zabezpieczenie środków, które mogą pochodzić z przestępstwa, tak aby osoby poszkodowane mogły w przyszłości odzyskać utracone pieniądze.
Wskazał, że drugim priorytetem prokuratury w śledztwie dotyczącym Zondacrypto jest "wyświetlenie tego procederu przestępczego, ujęcie osób, które ponoszą za to odpowiedzialność".
Prezes Zondacrypto nagrywał polityków?
Szef MS był również pytany o kwestię domniemanych nagrań będących w posiadaniu Krala, a na podstawie których zatrzymane miały być kolejne osoby. – Nie chcę tego komentować. O wszystkich zatrzymaniach i wszystkie czynnościach procesowych, jakie będą realizowane, będziecie państwo na bieżąco informowani – przekazał Żurek dziennikarzom.
We wtorek minister informował o "przełomie" w śledztwie w sprawie Zondacrypto. Mówił o nowych podejrzanych, dowodach i osobach, które chcą współpracować z prokuraturą.
Według ustaleń "Rzeczpospolitej", w toku postępowania śledczy zabezpieczyli 4 mln euro, obecnie trwają czynności mające zabezpieczyć majątek i aktywa warte 49 mln zł oraz 15,6 mln euro.